Pustki w sezonie.
Klient dzwoni o 7 rano: brak chloru. Wysyłasz auto awaryjnie, tracisz dwa zaplanowane przystanki i pokrywasz koszt z własnej kieszeni.
SmartTank łączy czujniki z kanistrami waszych klientów i alarmuje wasz zespół, zanim się opróżnią — żebyście mogli planować uzupełnienia, a nie gonić za awariami. Budujemy to razem z pierwszymi partnerami z branży serwisu basenów.
Poziomy chemii żyją w głowie technika, na karteczkach albo w tym, co pamięta klient. To nie jest system — to jest szczęście.
Klient dzwoni o 7 rano: brak chloru. Wysyłasz auto awaryjnie, tracisz dwa zaplanowane przystanki i pokrywasz koszt z własnej kieszeni.
Jedne zbiorniki dolewane przy 60% — strata czasu. Inne schną między wizytami. Brak obrazu całej floty.
Kiedy dozowanie ustaje z powodu pustego kanistra, jakość wody szybko spada — a to oznacza kosztowne dodatkowe czyszczenie dla klienta. SmartTank może na czas zaalarmować zarówno wasz zespół, jak i klienta, by kanister został wymieniony, zanim problem się powiększy.
SmartTank łączy podłączone czujniki poziomu napełnienia z portalem zbudowanym wokół trzech pytań, które zadajesz każdego ranka: które zbiorniki wymagają uwagi, dlaczego i co dalej.
Czujniki na bieżąco śledzą poziom napełnienia i przekazują go na dashboard — dzięki czemu zawsze znacie aktualny stan, bez zgadywania.
Brak telemetrii → zły pomiar → przeoczone uzupełnienie → zły produkt. Alerty pojawiają się w kolejności, w jakiej technik by je sprawdzał.
Bez instrukcji obsługi, bez chaosu. Wasz zespół widzi to, co ważne — aktualny stan zbiornika, co wymaga uwagi i co zrobić dalej — na telefonie, tablecie czy komputerze.
Szukamy firm serwisujących baseny zainteresowanych wczesnym testowaniem — zaczynając od samego portalu. Możecie już dziś wypróbować go z symulowanymi danymi czujników; prawdziwy sprzęt jest w aktywnym rozwoju. Jeśli chcecie mieć wpływ na kształt tego produktu, chętnie porozmawiamy.